Wybuch w Czarnobylu. Czyja to w końcu była wina?

33 lata po wybuchu

Książka Serhii Plokhy, historyka i znawcy Europy Wschodniej, Czarnobyl. Historia nuklearnej katastrofy zasługuje na uwagę ze względu na ujęcie tematu zarówno w aspekcie społecznym jak i politycznym tła katastrofy, nie pozostawiając bez odpowiedzi pytań o skutki wybuchu i konsekwencje, istniejące do dziś. Podjęta tu, niezwykle trudna, próba ukazania wydarzenia w obiektywnej narracji sprawdza się, a przeprowadzenie czytelnika przez wątki historyczne nie przyjmuje charakteru suchych faktów, tylko rzetelnego opracowania przyczynowo-skutkowego. 

Autor, znany z wielu prac nad filmami dokumentalnymi, w rzetelny sposób podejmuje się chronologicznego opisu zdarzeń. By wprowadzić czytelnika w pełni w opisywane zagadnienie rozpoczyna od obszernego komentarza radzieckiego systemu politycznego, propagandy, uwarunkowań Zimnej Wojny i nakręcanej spirali paniki odnośnie rzekomych, zbliżających się ataków ze strony świata imperialistycznego. Sowiecka Rosja tkwi w matni systemu komunistycznego, pędzi w wyścigu zbrojeń, często na oślep, gdzie liczą się wyniki i ilość, a nie jakość.

26 kwietnia 1986 roku

Wybuch reaktora atomowego w bloku nr IV jest tak silny jak zrzut pięciuset bomb na Hiroszimę. Promieniotwórczość doprowadza do śmierci dziesiątek osób (do dziś nie są znane dokładne dane) i doprowadza do skażenia niemalże połowy kontynentu. Wydarzenia opisywane przez autora sprawiają wrażenie relacji z samego centrum wybuchu, zataczając coraz szersze kręgi – społeczne i polityczne. Rozpoczyna się od heroicznej walki strażaków i żołnierzy gaszących pożar, przechodząc w zalecenia sztabu naukowców, docierając do obostrzeń sowieckiej władzy, która za wszelką cenę próbuje zatuszować katastrofę. Serhii Plokhy stara się przedstawić wydarzenia widziane okiem każdej z opisywanych grup, pisząc z perspektywy ich przygotowania, niewiedzy o skali problemu i rozkazów, które wydawały się niejasne, albo często wykluczające się.

Co jeszcze możemy się dowiedzieć, czego jeszcze nie wiemy?

Serhii Plokhy poświęca lwią część publikacji na analizę skutków polityczno-gospodarczych katastrofy, również w aspekcie długofalowym. Nie boi się nawet stwierdzenia, że wydarzenie z kwietnia 1986 roku jest punktem zwrotnym w drodze do rozpadu ZSRR i utworzeniu niepodległej Ukrainy. Książka jest też przestrogą dla współczesnego czytelnika. W krajach korzystających z energetyki zasilanej jądrowo historia zawsze może się powtórzyć. Najważniejszym przesłaniem jest mobilizacja do niezwłocznego działania, każda chwila jest na wagę złota.